Menu

mysz powstaje z kurzu i szarych szmat

Gdy skłonni jesteśmy mniemać, iż mysz powstaje z kurzu i szarych szmat drogą samorództwa, to warto szmaty te zbadać dokładnie z punktu widzenia możliwości ukrycia się w nich myszy, dostania się jej tam, itd.

Houellebecq w klasztorze (i w Le Mondzie)

zielka

W sierpniowych numerach Le Monde (dostępnych dla abonentów, stad brak linku), Ariane Chemin napisała serię tekstów o Michel Houellebecqu, która to seria spowodowała dość zirytowane reakcje samego zainteresowanego. Teksty te podają elementy z życia codziennego pisarza, w tym chociażby nazwę sklepu w którym zwykle robi zakupy, co rzekomo ma „utrudniać pracę ochroniarzy” zajmujących się Houellebecquiem od publikacji Soumission (Uległość) w styczniu 2015. Wrzucę kawałek, czy nie?

Kontekst opowieści: w 2013, Michel Houellebecq spędził trzy dni w klasztorze, z którego koniec końców uciekł bez słowa. Pozostawił jednak na miejscu fanów przekonanych o jego rozwijającej się duchowości.

Ojciec Longeat mówi: "To nie dlatego, że piszemy entuzjastycznie broszury [o religii], to znaczy, że nie mamy żadnych pytań. Kto wie, może Houellebecq ma w sobie więcej wiary niż ja? "

W lecie 2015 r., pismo Revue des Deux Mondes zdecydował się na publikację podwójnego numeru, na którego okładce pojawiła się "spowiedź" Houellebecqa: « Bóg mnie nie chce » . To nie wystarczy, żeby przekonać mnichów. "Powiedział w styczniu, że już nie definiuje się jako ateista, ale jako agnostyk”, zauważył brat Joel, wieczny optymista. „Jestem pewien, że jest na dobrej drodze”.

Wspólnota jest gotowa do ponownego otwarcia ramion dla swego sławnego gościa i do wybaczenia mu tego, że zniknął bez zapłacenia rachunku, zapominając w tej ucieczce o słowach Koheleta, który skazuje skąpca na wieczne nieszczęście (przez chwile ksiądz Wintzer myślał o tym, żeby poprosić wydawcę, Flammarion, o zwrot długu klasztorowi). Żywienie urazy nie jest cnotą chrześcijańską. We wspaniałej bibliotece opactwa Ligugé, niedaleko od anielskiego dżemu i wspaniale nieprzyzwoitych ciastek zwanych "scofas" – specjał mnichów nadziewany kremem – teraz sprzedaje się również Soumission.  

© mysz powstaje z kurzu i szarych szmat
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci