Blog > Komentarze do wpisu
Wole nie wiedziec co sie "dzieje" w policji

Jakiś desperat w policji wezwał "jasnowidza", by pomógł rozwiązać tajemnice dosc starej juz zbrodni. Lektura tego rodzaju wieści sprawia, ze jeży się znaczna część naszych neuronów : oto pieniądze publiczne idą na realizacje fantazji pana z archiwum X. Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy takie dzialania sa podejmowane (chociaz podobno pierwszy raz są one formułowane oficjalnie). 

I zastanawiam sie jaka jest w takich przypadkach rola prasy. Artykul opublikowany na portalu gazeta.pl (ciekawa jestem czy ukaze/ukazal sie on w wersji papierowej Wyborczej) na ten temat jest sformulowany bardzo opisowo. Oto konkretny pan, ktorego nazwiska nie wymienie bo i tak jest juz zbyt znane, zostal w imie swietnego PR-u, ktory sobie robi, zaproszony przez organy scigania do pomocy w rozwiązaniu ważnej i dodatkowo bardzo makabrycznej sprawy. Taki tekst moze miec dwie konsekwencje : 

(a) przeczyta go jakis rozsądny szef policji i zrobi cos, zeby takie absurdalne praktyki nie mialy miejsca

(b) przeczytają go miliony ludzi, i w ich glowach pozostanie ogolny sygnal : policja docenia jasnowidzów, wiec jest w ich działaniach z pewnością jakaś prawda. 

Oczywiscie, scenariusz (a) jest moją fantazją i wyrazem mojej naiwnosci, i w rzeczywistości bedzie mial miejsce wylacznie aspekt (b) naszej historii. W zwiazku z tym, fundamentalna wydaje mi sie odpowiedzialnosc Wyborczej, ups, pardon, portalu gazeta.pl, za propagowanie takich mitow, i, gdyby miała, no nie wiem, odrobine przyzwoitosci ? poczekalaby na to, czy faktycznie znany jasnowidz wspomoze dzialania policji. 

W rzeczywistosci, odpowiedz negatywna na to pytanie znana jest z gory, no, ale gdyby zdecydowali sie na czekanie, ktore sugeruje, nie byloby pseudo-wydarzenia i owianego tajemnica pseudo-artykulu. 

piątek, 14 października 2011, zielka
Komentarze
2011/10/14 21:05:10
100% racji, pani redaktor. A ja jestem ciekawa związków religijności społeczeństwa z gotowością organów państwowych do płacenia z pieniędzy publicznych jasnowidzom. Myślisz, że we Francji to się zdarza? (ewentualnie czy wiesz, że tak lub nie)
-
2011/10/14 21:38:27
Dlaczego zakładasz odpowiedzialność portalu gazeta.pl za cokolwiek innego niż liczba kliknięć?
-
2011/10/14 23:22:12
@airborell
No przeciez jestem ofiara czestego bledu w ogole laczenia zjawiska gazeta.pl z Wyborcza, czyli gazeta, ktora mnie jakos wychowala w latach 90. (tutaj ironizuje, bo oczywiscie moze artykuly z plotka i deseru nie wychodza spod piora dziennikarzy GW, to kurde, wybor depesz PAPu juz jest czyms, czym zajmuje sie odrobine powazniejsza czesc tego koncernu. Nie, no jak zawsze ulewa mi sie emo, bo przeciez kiedys bylo to porzadne medium.

@tram_way
Nic nie wiem o jasnowidzach, ale znany jest epizod mediatycznej przyjazni miedzy astrolożką Élizabeth Teissier i Françoisem Mitterrandem. Wrzucilam jednak w google "voyance + police", i sa tylko strony parapsychologiczne, ktore opowiadaja, jak cudownie to dziala w USA, i jaka szkoda, ze we Francji nikt tego nie robi. W ogole, albo ja nie umiem szukac i zyje w jakiejs izolacji, albo naprawde otchlan tu jest o wiele plytsza i mniejsza niz, dajmy na to, w Polsce i w USA.
-
2011/10/15 00:16:01
@ziel
Tx! W ogóle to aż poszperam se w najbliższym czasie, jak to wygląda gdzie indziej.
-
Gość: softmatsg, cm242.omega9.maxonline.com.sg
2011/10/15 03:24:02
ZTCW wynajmowanie takich jasnowidzow to jest wyjatek. Wiekszosc policjantow jednak mowi meh i wybiera (a). Slowo "desperat" w pierwszym zdaniu jest kluczowe. Punkt (b) tez nie bardzo - ani miliony, ani ogolny sygnal. Zreszta sam nie wiem czy bym takiej zdesperowanej osobie nie odmowil. A z tym, ze gazeta.pl to szmata, to sie oczywiscie zgadzam.
-
2011/10/15 03:44:11
Ciekawe, że KK w takiej sprawie nie protestuje. A powinien walczyć o monopol kontaktów z zaświatami.
-
2011/10/15 04:59:31
@ziel
"W ogole, albo ja nie umiem szukac i zyje w jakiejs izolacji, albo naprawde otchlan tu jest o wiele plytsza i mniejsza niz, dajmy na to, w Polsce i w USA. "

No nie wiem. W leczeniu wodą z cukrem Francja przoduje ;)

-
2011/10/15 08:55:27
@niedofizyk
A, no niby tak. Tylko... no nie wiem, czy to dobry moment na wyciaganie mojej teorii o homeopatii we Fr., ale jakis czas temu uslyszalam dosc interesujacy argument, ktory broni tej calej historii. Otoz Fr. jest tez krajem, gdzie je sie jakies nieprzyzwoicie wielkie ilosci np. antybiotykow (nie mowiac juz o Prozacu), ale tez innych nie zawsze potrzebnych lekow. I na przyklad sa lekarze, ktorzy mowia otwarcie, ze zapisuja homeo jako placebo tam, gdzie mysla, ze to wystarczy.

@andsol
No, przypomina mi to program jakis Cejrowskiego obejrzany w necie, gdy krzyczy na pania wrozke, ktora sobie zaprosil do studia. Trudne sojusze nam sie tu same narzucaja, prawda.

@soft, no ok, nie miliony byly one powiedzmy w moim zdaniu bardzo mickiewiczowskie :)
-
2011/10/15 11:48:15
@zielka: o ile główna Wyborcza jakoś tam trzyma poziom (ostatnio IMO się nawet poprawił dość wyraźnie), o tyle dodatki lokalne są... często po prostu okropne. I tekst o jasnowidzu w ogóle by mnie w takim dodatku nie zdziwił.
-
2011/10/15 12:04:11
@Wyborcza
Zawsze trafiały się głupoty, np. reportaż o hałdzie w Wiślince z doktorem Jaśkowskim w roli głównej, tylko pewnie byliśmy mniej wyczuleni.
-
2011/10/17 14:03:51
@trudne sojusze: no ale trzeba pamiętać, że katolicy krytykują New Age jako konkurencję. Przecież oni śmiertelnie serio twierdzą, że to okultyzm, satanizm, przyzywanie Złego. Robertowi Tekieli od New Age aż się krzyżyk na szyi wygiął.
-
2011/10/17 21:12:32
@Bart
hm, faktycznie jest taki motyw, ze niektorzy katolicy wierza w sprawy okultystyczno-N-A, i odrzucaja jako dzielo szatana. No ale czesc jednak chyba widzi tam po prostu oszustwo, czy nie? Zreszta, co to za sojusz, Cejrowski ktory krzyczy na wrozke.
-
2011/10/18 09:51:23
@No ale czesc jednak chyba widzi tam po prostu oszustwo, czy nie?

Część pewnie tak, ale z tego co rozumiem, oficjalne stanowisko jest takie, że to złe duchy i demony. Link z dzisiejszego komentarza u mnie: Czy posiadanie buddyjskich figurek i afrykańskich rzeźb to grzech?
-
2011/10/18 17:57:15
@Ziel
Przepraszam, że schodzę z tematu, ale jestem bardzo ciekawa, czy masz na ten temat jakiejś zdanie (i jakie):
wiadomosci.onet.pl/swiat/ue-calkowity-zakaz-pobierania-embrionow-ludzkich,1,4883564,wiadomosc.html
-
2011/10/19 10:40:52
@tram_way
Nie wydaje mi sie to jakos specjalnie niepokojace (i to nie jest jakas istotna decyzja, ona wpisuje sie w istneijace przepisy), tzn. jest idea w Europie taka, ze nie mozna tworzyc sytuacji, w ktorej ktos moze zarabiac na sprzedazy "produktow ludzkich". Zasada jest dosc w sumie hipokrytyczna, bo faktycznie, nikt nie moze w Europie sprzedac swojej krwi lub nerki, ale juz firmy uzywajace naszej krwi do badan, moga robic sobie na tym patenty i wykorzystywac komercjalnie nasza krew (na co np. zgadzaja sie osoby decydujace sie na uczestniczenie w clinical essays).

Dosc specyficznie kulturowo status embrionu sprawia, ze komorki pochodzace z tegoz sa jakos tam specjalnie chronione przed wykorzystaniem komercjalnym. W rzeczywistosci nie sadze, zeby ta klauzula miala istotny wplyw na rozwoj terapii opierajacych sie na kom. macierzystych, wiec nie martwi mnie to jakos specjalnie.

Przy tym istnieja interesujace argumenty ze strony glownie osob zajmujacych sie przeszczepami organow dotyczace nieslusznosci zakazu o ktorym mowie wyzej, i. e. pobierania korzysci z oddawania kawalka ciala.

Bez sensu jakos odpowiedzialam? A co sie Tobie wydaje w tej kwestii?
-
2011/10/19 10:42:05
jeszcze dodam, ze tytul "Całkowity zakaz pobierania embrionów ludzkich" jest WTF, nie wiem w ogole co ma wspolnego z cala idea, i nie udalo mi sie przeczytac tego fatalnego artykulu do konca, poczytalam relacje znalezione na google news.
-
2011/10/19 20:38:32
@Ziel
Nie no jak bez sensu, ciekawie! Ja po prostu właśnie się zastanawiam, czy to może mieć przełożenie na ograniczenie badań oraz czy nie jest niepokojące, że UE zaczyna mówić językiem kościoła. Mam w tym względzie paranoję trochę, ale to chyba normalne w tym kraju.
I właśnie ten tytuł zrobił wtf właśnie największe, bo z artykułu to nie wynika.
-
2011/10/19 22:32:54
Wiesz, w jezyku europejskim, powiedzmy, nieszczesne slowo "godnosc" i wszystkie te historie, nie sa jednak oparte na nauce Kosciola, ale na 60 latach tekstow na temat relacji miedzy prawem, biologia i medycyna w reakcji na to co sie dzialo w kontekscie nazistowskim. Wiec ten alert mozna raczej wylaczyc, co zreszta nie rozwiazuje problemow za bardzo w innych kontekstach, ale i tak nie wiem, jak nalezaloby je rozwiazac.
Co do postepu badan, to w kontekscie struktur europejskich (gdzie najlepsi badacze pracuja dla instytucji panstwowych), ta cytowana przez ciebie decyzja nie powinna miec zadnych negatywnych konsekwencji.
-
2011/10/20 00:50:54
@Ziel
Ja się tylko martwię o to, że pojęcie godności ludzkiej jakkolwiek ewoluowało sobie od starożytności do Kanta, to zostało na tyle zawłaszczone przez katolickich hierarchów, że ono już w mojej świadomości nie funkcjonuje inaczej niż ze zdjęciem JP2 czy Ratzingera w tle. Ale może to mój problem. Nie umiem sprecyzować swoich lęków w tym temacie.